strona główna
prospekcja lotnicza
prospekcja geofizyczna
prospekcja powierzchniowa
prospekcja geochemiczna
aktualności
odnośniki
 

wprowadzenie
ślady w rzeźbie terenu
zabytki podziemne
wyróżniki
cieniowe
śniegowe i szronowe
zalewowe
glebowe
wegetacyjne
wilgotnościowe
ślady pod wodą
samolot i odbywanie lotów
typy samolotów
lotniska
pogoda i planowanie trasy
wysokości lotu
nawigacja i mapy
sprzęt fotograficzny i technika zdjęciowa
aparaty fotograficzne
obiektywy
filmy
druk zdjęć lotniczych
filtry
technika zdjęciowa
doświadczenia i recepty
trzy filary archeologii lotniczej
doświadczenia polskie
stanowiska archeologiczne w Polsce w fotografii lotniczej Otto Braascha

Technika zdjęciowa

Podejrzane ślady zwykle najpierw się okrąża, aby ocenić ich archeologiczny (bądź niearcheologiczny) charakter. Jeśli rozpoznanie jest pozytywne, wykonuje się zdjęcia, na przemian na filmie czarno-białym i kolorowym. Z reguły podczas krążenia wykonuje się z każdego kierunku świata co najmniej jedno ujęcie na każdym rodzaju filmu. W razie potrzeby wykonuje się "ujęcie pionowe", uzyskiwane podczas brania ostrego zakrętu. Ważne jest, aby poza śladami archeologicznymi na zdjęciu znalazły się też inne obiekty, służące jako punkty odniesienia. W przeciwnym razie trudno będzie później dokładnie przenieść znalezisko na plany. Jeśli stanowisko leży z dala od takich punktów, miejsce to musi zostać ujęte na zdjęciu przeglądowym, zrobionym z większej wysokości - takim, które pozwoli "podczepić" stanowisko do mapy. Takie postępowanie jest konieczne nawet pomimo wprowadzenia GPS. Jeśli można od razu przewidzieć, że szczególnie piękne lub ważne obiekty będą przedstawiane w formie planu, lub że będą publikowane, należy koniecznie wykonać dodatkowe ujęcia; można przy tym już uwzględnić np. późniejszy układ zdjęć i wybrać orientację pionową lub poziomą.

O liczbie zdjęć koniecznych dla uzyskania optymalnej dokumentacji najsłabszych nawet śladów musi decydować w powietrzu sam fotograf. Drobiazgowe przydzielanie liczby klatek i późniejsze zliczanie ich na ziemi przez archeologów-biurokratów, źle wpływa na uzyskiwane wyniki, dowodzi za to ograniczonego zrozumienia zagadnienia przez liczących.

Aparat fotograficzny należy trzymać możliwie luźno w jednej ręce i nakierowywać przez otwarte okno na wybrany wycinek obrazu. Ramiona nie powinny być przy tym przyciśnięte do tułowia, bo wówczas wibracje silnika i śmigła przenoszą się na aparat. Nie należy też wystawiać aparatu bezpośrednio na pęd powietrza, gdyż to też prowadzi do drgań i nieostrości.

Obiektywy o ogniskowych 80-90 mm (zależnie od danego typu samolotu) mogą być pomocne w unikaniu sytuacji, gdy części samolotu, takie jak skrzydła, koła i wsporniki, zakłócają obraz. Gdy stanowisko jest już dostatecznie zadokumentowane przy pomocy obu aparatów, przelatuje się ponad jego środkiem i ustala przy pomocy GPS jego współrzędne. Jeśli nie dysponujemy GPS, zaznaczmy miejsce na mapie, z możliwie dużą dokładnością. Następnie, używając trzymanej na kolanach, zajmującej mało miejsca podkładki formatu A5, odnotowujemy numery filmów, stan liczników aparatów, dane o typie stanowiska i ewentualne dodatkowe uwagi. Można przy tym opracować własny system skrótów, odpowiadających różnym typom stanowisk z danego regionu i najczęściej używanym terminom naukowym. Próby zapisu tego typu uwag na taśmie magnetofonowej zostały zaniechane, ponieważ w przypadku pominięcia jakichś danych nie było możliwe natychmiastowe - jak przy formie pisanej - tego sprawdzenie i naprawienie. Ponadto istnieje niebezpieczeństwo, że dyktafon niechcący upadnie. Kiedy natomiast ołówek upadnie na podłogę kabiny i zniknie pod siedzeniem, po prostu bierze się zapasowy - powinno ich być zresztą zawsze kilka na pokładzie.

Poszczególne etapy pracy powinny następować możliwie szybko, ale bez pośpiechu. Obsługiwanie aparatu musi być wyuczone na pamięć, filmy, mapy i przybory muszą mieć swe stałe miejsce w kabinie. Tylko przy takiej wyuczonej rutynie możliwe jest, w zależności od długości lotu nad rejon prac i z powrotem, osiągnięcie wieloletniej średniej 60-80 zdjęć (czarno-białych i korowych slajdów razem) i 6-7 zadokumentowanych stanowisk na godzinę lotu, średniej, która stanowi o wydajności metody.

Nie tylko przyczyny finansowe zmuszają do szybkiej pracy - często krótki okres, w jakim określone wyróżniki w ogóle się ujawniają (np. wyróżniki wegetacyjne przed żniwami albo wysychające wyróżniki wilgotnościowe), sprawia, że pośpiech jest konieczny. Ten kto wie, że pewne wyróżniki pokazują się raz na 10 lat albo rzadziej, i to tylko na krótko, ten rozumie konieczność szybkiej, zdyscyplinowanej pracy w powietrzu, dzięki której w pełni można wykorzystać "okna", jakie na krótko otwierają się, dając widok na to co kryje ziemia. Aby możliwie w pełni korzystać z okazji, konieczne jest jak największe zagęszczenie obserwacji.

Archeologia Niedestrukcyjna | Fundacja Res Publica Multiethnica i Instytut Archeologii i Etnologii PAN
webmaster