|

|
Trasę ustala się z grubsza w przeddzień
lotu, po tym jak ogólne informacje o pogodzie, a latem także dane służb
agro-meteorologicznych (jedne i drugie dostępne w internecie), zostaną
zgromadzone i przeanalizowane. W planie trasy uwzględnia się wszystkie
stałe cele, nad którymi należy na danym obszarze przelecieć. Do nich należą
wykopaliska archeologiczne, które należy dokumentować regularnie, a także
znane zabytki archeologiczne i stanowiska na obrzeżach miast lub w pobliżu
terenów budów - miejsca takie należy chronić przed nie meldowaną działalnością
budowlaną. Do celów należą też miejsca często odwiedzane przez "kopaczy"
prowadzących nielegalne wykopaliska, oraz przez "detektorystów". Wreszcie
w przypadkach, gdy jako zleceniodawca występują wspólnie służby ochrony
zabytków architektonicznych i archeologicznych, dokumentowane są pojedyncze
budynki i ich zespoły.
Odsłonięte obszary pomiędzy tymi stałymi
celami są penetrowane w poszukiwaniu nowych stanowisk, przy czym trasa
lotu między punktami zależy od pogody, oświetlenia i od tego, jakiego
typu wyróżników w danej porze roku należy się spodziewać. Przy tym, ponownie
sprawdzane są znane już stanowiska, przy których poszukuje się uzupełniających
śladów. Nigdy nie jest bowiem tak, że jakiś krajobraz jest już zbadany
do końca i nie można już w stosunku do niego dokonać żadnych nowych ustaleń.
Splot wielu przypadków, takich jak zmiany pogody, różne rodzaje upraw,
zmiany w gospodarce rolnej i moment przelotu, może prowadzić do tak przeróżnych
układów, sprzyjających lub niesprzyjających ujawnieniu się "podziemnych
archiwów", że prospekcję lotniczą uznać można za podróż bez końca. Włączenie
do planu stałych punktów i znanych stanowisk pozwala osiągnąć duże zagęszczenie
obserwacji w jednostce czasu, dzięki czemu godziny spędzone w powietrzu
wykorzystane są w sposób szczególnie wydajny.
|